Przepis na dezodorant w kremie DIY!!!

Dziś prezentujemy przepis na domowy dezodorant w kremie 🥰

Potrzebujesz:
– 1 łyżkę nierafinowanego masła shea,
– 2 łyżki nierafinowanego oleju kokosowego,
– 1,5 łyżki sody oczyszczonej,
– 1,5 łyżki skrobi kukurydzianej lub mąki z tapioki,
– ok. 15-20 kropli wybranych olejków eterycznych (nie przesadzamy z ilością olejków cytrusowych, które mogą podrażniać, dezodorujące działanie mieszanki wzmocnią olejki: miętowy, lawendowy, z drzewa herbacianego, rozmarynowy, szałwiowy, cytrynowy, paczula itp.).

Rozpuszczamy masło shea w kąpieli wodnej i dodajemy do niego olej kokosowy. Po przestudzeniu dodajemy olejki eteryczne, a następnie sodę i skrobię. Proporcje olejów i dodatków sypkich powinny być mniej więcej równe, w razie potrzeby modyfikujemy je tak by powstała kremowa konsystencja.

Całość dokładnie mieszamy i przekładamy do małego, najlepiej szklanego pojemniczka. Nakładamy niewielką ilość dłonią – w aplikacji może nam pomóc drewniana szpatułka.

Można też zrobić wersję bez olejków eterycznych – extra sensitive  – do bardzo wrażliwej skóry 🌸
Olejki eteryczne nadają zapach, mają też właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne, ale w niektórych sytuacjach mogą podrażniać. Szczególnie uważamy z nimi w czasie ciąży i karmienia piersią oraz u osób z bardzo wrażliwą skórą.

CZY DEZODORANT DZIAŁA JAK ANTYPERSPIRANT I BLOKUJE CAŁKOWICIE POCENIE?
Dezodoranty to produkty, które ograniczają rozwój bakterii na skórze i nie dopuszczają do powstania przykrego zapachu potu. Nie blokują gruczołów potowych skóry i nie zaburzają ich naturalnego działania, ale w wielu przypadkach mogą ograniczyć pocenie się, szczególnie po okresie przejściowym.
Antyperspiracyjnie, czyli hamująco na wydzielanie potu, działają związki aluminium obecne w wielu produktach drogeryjnych, w tym tzw. blokerach.

CZY TAKI DEZODORANT ZOSTAWIA TŁUSTE PLAMY?
Wszystko zależy od warstwy dezodorantu jaką się posmarujemy. Jego większa ilość może skutkować lekko tłustą plamą na koszulce, która jednak bez trudu się spiera. Nie ma potrzeby przesadzać z ilością.

Jeśli jednak poszukujesz gotowego produktu, to w naszym sklepie znajdziesz duży wybór bezpiecznych i  naturalnych dezodorantów.

Naturalna pielęgnacja zębów i jamy ustnej

Jeśli zwracasz uwagę na skład kosmetyków, które nakładasz na swoją skórę i których używasz do mycia, to ważne jest na pewno dla Ciebie również to, żeby używać pasty do zębów nie zawierającej szkodliwych dla organizmu substancji. Dla osób troszczących się o naszą planetę ważne będzie również, aby produkty do higieny jamy ustnej i ich opakowania nie zawierały plastiku i były wykonane z naturalnych, biodegradowalnych składników. To wszystko jest już od niedawna dostępne dla każdego.

Przede wszystkim jeśli masz ochotę, możesz sam wykonać pastę do zębów z naturalnych i łatwo dostępnych składników. Taka pasta doskonale oczyszcza, usuwa osad nazębny i wzmacnia dziąsła. Wystarczy np. soda oczyszczona, olej kokosowy i może jeszcze kilka dodatkowych rzeczy, takich jak olejki eteryczne, czy glinka.

Jeśli do tej pory używałeś tylko tradycyjnych, drogeryjnych past do zębów, to pierwsze użycie takiej domowej pasty może być dla Ciebie małym szokiem. Ta pasta nie pieni się, nie jest śnieżnobiała, ani nie ma jasnoniebieskiego zabarwienia dającego wrażenie świeżości. Również jej smak jest całkiem inny. Jest to spowodowane tym, że ma ona w pełni naturalny skład, pozbawiony składników spieniających, koloryzujących i smakowych. Za to zapewnia skuteczną, bezpieczną pielęgnację zębów i dziąseł oraz świeży oddech.

Przepis na domową pastę do mycia zębów nr 1
Zmieszaj ze sobą:

  • 1,5 łyżeczki nierafinowanego oleju kokosowego,
  • łyżeczkę sody oczyszczonej,
  • łyżeczkę białej glinki,
  • 2-3 krople olejku szałwiowego, z drzewa herbacianego lub miętowego.

Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj i przełóż do słoiczka.
Pasta doskonale oczyszcza, zapobiega osadowi nazębnemu i próchnicy, odświeża oddech, działa przeciwzapalnie.

Przepis na domową pastę do mycia zębów nr 2
Zmieszaj w równych częściach:

  • szałwię,
  • rumianek,
  • melisę,
  • goździki.

Zioła zmiel na drobny proszek, wymieszaj z nierafinowanym olejem kokosowym do uzyskania pożądanej konsystencji. Przełóż do szklanego, zamykanego słoiczka. Pasta ma bardzo korzystne działanie na zdrowie zębów i dziąseł. Pięknie pachnie i wspaniale odświeża oddech.

Jeśli wolisz gotowe pasty do zębów, bez problemu znajdziesz duży wybór produktów wykonanych z naturalnych składników. Naturalne pasty do zębów nie zawierają: fluoru, parabenów, barwników, szkodliwych konserwantów, ani syntetycznych substancji smakowych. Zamias tego moga zawierać sól morską, która działa przeciwzapalnie i pomaga utrzymać prawidłowe pH jamy ustnej, glinkę, naturalne olejki eteryczne, roślinne ekstrakty i wyciągi.
https://drogeriaczarynatury.pl/kategoria-produktu/higiena-jamy-ustnej/

Można też znaleźć naturalne pasty do zębów pakowane w szklane słoiczki. Taka forma opakowania jest o wiele lepsza dla naszego środowiska.

Kolejnym krokiem do bycia bardziej eko i zrobienia czegoś dobrego dla planety i wszystkich jej mieszkańców, jest zastąpienie tradycyjnej, plastikowej szczoteczki oraz syntetycznych nici dentystycznych szczoteczką bambusową (której włosie nie zawiera BPA) oraz nićmi pakowanymi w szklane słoiczki i papier.

Jeśli chcesz zrobić ten kolejny krok, zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą produktów Zero Waste 🙂

 

Hydrolaty – naturalne wody kwiatowe i ich działanie

Naturalne wody kwiatowe stosowane były od dawna w codziennej pielęgnacji skóry do jej tonizowania, nawilżania i łagodzenia podrażnień.
Obecnie, na fali mody na kosmetyki naturalne, rośnie grono osób zachwyconych ich działaniem i właściwościami.

Hydrolaty otrzymuje się podczas destylacji parą wodną całych roślin lub ich części. W ten sposób powstają olejki eteryczne, a woda, która jest produktem ubocznym tego procesu, to właśnie hydrolat. Zawiera ona wiele cennych substancji roślinnych oraz śladowe ilości olejków eterycznych. Ze względu na duże rozcieńczenie, hydrolaty działają bardzo łagodnie i posiadają subtelny zapach. Ich pH jest zbliżone do pH ludzkiej skóry. Tonizują, nawilżają, działają przeciwzapalnie i koją podrażnioną skórę. Można używać je zamiast toniku po umyciu twarzy lub w formie odświeżającej mgiełki w ciągu dnia. Świetnie sprawdzają się jako dodatek do robionych własnoręcznie kosmetyków, np. maseczek. Niektóre hydrolaty działają zbawiennie na skórę głowy lub pomagają w pielęgnacji skór problematycznych.

Poniżej przygotowaliśmy zestawienie właściwości najpopularniejszych hydrolatów. Na rynku kosmetyków można jednak znaleźć coraz większy ich wybór, dzięki czemu łatwo możesz znaleźć ten, który najlepiej będzie spełniał aktualne potrzeby Twojej skóry.

Hydrolat z róży damasceńskiej – jeden z najbardziej uniwersalnych i najczęściej stosowany na całym świecie. Szczególnie polecany w pielęgnacji cery suchej, dojrzałej, wrażliwej i naczynkowej. Delikatnie nawilża i relaksuje skórę. Koi podrażnienia i zaczerwienienia. Zawiera bioflawonoidy i witaminy z grupy B oraz C i E. Działa przeciwzapalnie i łagodząco.

Hydrolat z kwitów lawendy – ma uniwersalne działanie i polecany jest do każdego typu cery. Przyspiesza regenerację skóry, łagodzi podrażnienia. Koi skórę podrażnioną po depilacji i zabiegach kosmetycznych. Ma właściwości przeciwzapalne, antyseptyczne i antyoksydacyjne.

Hydrolat z kwiatów pomarańczy (neroli) – ulubieniec skór dojrzałych, naczynkowych, mieszanych i trądzikowych. Hamuje w skórze rozkład kolagenu i elastyny. Reguluje wydzielanie sebum. Nawilża i wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych.

Hydrolat jaśminowy – jego przepiękny zapach działa relaksująco i uspokajająco. Nawilża, tonizuje i regeneruje. Koi podrażnienia i zaczerwienienia. Idealny do pielęgnacji każdego typu cery, w szczególności wrażliwej, przesuszonej, podrażnionej i dojrzałej.

Hydrolat rumiankowy – wykazuje silne działanie łagodzące, przeciwzapalne i regenerujące. Nawilża, koi i uspokaja skórę. Łagodzi stany zapalne i zaczerwieniania. Idealny dla cery wrażliwej, suchej, skłonnej do alergii, trądzikowej i podrażnionej.

 

Hydrolaty najlepiej przechowywać w butelce z ciemnego szkła i jeśli nie zawierają konserwantów, zużyć w czasie 3 miesięcy od otwarcia. Latem, przy wysokich temperaturach poleca się ich przechowywanie w lodówce. Naturalne hydrolaty wspomagają nasze starania o piękną i zdrową skórę. Warto wprowadzić je do codziennej pielęgnacji i cieszyć się ich właściwościami 🙂

Naturalne kosmetyki dla dzieci i niemowląt

Skóra dziecka jest niezwykle wrażliwa i delikatna. Kosmetyki stosowane do jej pielęgnacji powinny być jak najbardziej naturalne. W pierwszych tygodniach życia często wystarczy ciepła woda z odrobiną naturalnego olejku: migdałowego, kokosowego, jojoba lub masła shea. Doskonały do pielęgnacji skóry niemowląt jest również olej babassu.

Do wody można dodać kilka kropli delikatnego płynu do kąpieli, najlepiej takiego, który będzie zawierał łagodne środki myjące i nie będzie podrażniał wrażliwej skóry syntetycznymi zapachami, silikonami czy parabanemi.

Skórę starszych, przynajmniej kilkumiesięcznych dzieci warto myć delikatnymi mydłami, które bazują na naturalnych olejach roślinnych i nie zawierają substancji mogących potencjalnie podrażniać. Takim mydełkiem jest na przykład naturalne mydło Miś z manufaktury Cztery Szpaki, które zawiera masło kakaowe, dodatek lanoliny i wytwarzane jest ręcznie, metodą na zimno.

Do ochrony przed wiatrem i niskimi temperaturami przydadzą się masło shea lub specjalne pielęgnujące kremy dla najmłodszych. Kremy lub naturalne oleje roślinne warto też stosować, gdy dziecko ma suchą skórę.

Do pielęgnacji skóry najmłodszych polecamy kosmetyki marek Sylveco i Ecolab. Oparte na starannie wyselekcjonowanych, naturalnych składnikach, delikatne i łagodzące podrażnienia. Zawierają naturalne substancje, które koją, nawilżają i chronią delikatną skórę przed utratą wilgoci i niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych.